Byłam w 2008, podróż z funclubu, jechaliśmy do bułgarii 32 godziny, po prostu koszmar, jednak to nie było winą biura...mniejsza o to. Hotel taki sobie, jednak za 1100 zł… « mniej za osobę, nie było źle. Wykupione miałam tylko śniadania i uważam, że to był świetny pomysł. Ogólnie jedzenie słabe, po tygodniowym pobycie miałam już dość tej monotonii. Jednak świetnie jest nie jeść w hotelu, dookoła jest masa genialnych restauracji, gdzie można spróbować jedzenia jakiego w Polsce się nie uświadczy. Pokoje nie były brudne, wyposażenie nie najgorsze. Jednak łazienka straszna, nie było ani kabiny prysznicowej ani nawet zasłonki, po prysznicu cała łazienka po prostu tonęła. Jednak słonko i wszystkie atrakcje Słonecznego Brzegu odciagnęły naszą uwagę:) W końcu to dziadki jeżdżą na wakacje, żeby siedzieć w hotelu.
- Data i cel wyjazdu:
- czerwiec 2010, rekreacja, inny
- Czy poleca ten hotel innym?
- Tak
- Według autora hotel jest przeznaczony dla:
- mniej wymagających klientów, baza wypadowa