HORROR AIDA!
Moje emocje po pobycie w tym pseudo "hotelu" już nieco opadły i mogę wystawić mu obiektywną opinię.
Mimo 10-godz. opóźnienia lotu pokój nie był gotowy, sprawę…
więcej »
« mniej
załatwiło godzinne oczekiwanie i odp. napiwek. Drugi z pokoi był ciemny jak nora, w miarę czysty, choć umeblowany trochę obskurnie, łazienka jako- tako sprzątnięta, z lekko zalatującą kanalizacją i rudawą wodą w kranie. Po jednorazowym użyciu ręczniki miały zapach zgnilizny.
Klima nie działała, ale za to była lodówka.
Jedzenie w hotelu paskudne, zjadliwe tylko warzywa (surowe i gotowane) i chleb, od czasu do czasu owoce. Polecamy restauracje na targu w starej części Sharm- niezbyt tanio, ale smacznie.
Widok z hotelu na zatokę istotnie piękny, zwłaszcza nocą. Teren hotelu brudny i zaniedbany. W odległości kilkuset metrów dwa minarety gwarantują całodzienne i całonocne wrzaski (modlitwy)!
Nieliczni z obsługi znają podstawy angielskiego, ochrona traktuje cię jak przestępcę.
Na terenie hotelu obowiązuje całkowity zakaz wnoszenia artykułów spożywczych- jeśli nie uda ci się przemycić jedzenia lub picia do pokoju musisz zostawić je przy bramie lub spożyć na chodniku przed hotelem (czego po mega awanturze w recepcji mieliśmy przyjemność doświadczyć- następnego dnia już się nie daliśmy i do końca pobytu przemyt kwitł w najlepsze).
Plaży hotelowej nie polecamy, mała i brudna- wybierzcie się do Shark Bay, tuż obok lotniska, nie będziecie żałować!
Chociaż dzisiaj patrzymy na pobyt w "hotelu" Aida z dystansem i potrafimy śmiać się z wielu zdarzeń,wtedy nie było nam do śmiechu.
Szczerze ODRADZAM ten hotel. chyba, że lubicie wyzwania i chcecie zepsuć sobie wakacje.
Uwierzcie mi, mogę potwierdzić każdą negatywną opinię o tym hotelu, jedynie karaluchów nie widziałam- choć nie wiem czy to jest pocieszające.
Ale nie można się dziwić takim warunkom, tuż za płotem hotelu stają szałasy w których bez wody i prądu mieszkają pracownicy tego hotelu, aż żal serce ściska.
Następnym razem Egipt, ale nie mniej niż 5 *