Byłem z żoną na dwutygodniowym urlopie (9. 06. – 23. 06.08) all inclusive w Hotelu Akrathos z biura Itaka. Kompleks położony ok. 3 km (~30 min. piechotą) od małego miasta…
więcej »
« mniej
Ouranoupoli, gdzie jest trochę restauracji, jubiler, sklepiki i mały market gdzie można kupić jakieś alkohole (piwo, uzo i metaxę), chemię i art. spożywcze (oliwę, przyprawy, chałwę i słodycze). Do miasta najlepiej dojechać autobusem hotelowym (kursuje dwa razy w ciągu dnia) lub miejscowymi autobusami (przystanek na drodze pod hotelem, rozkład w galerii ze zdjęciami) - koszt ok. 1, 3€, bo spacer drogą zwłaszcza po zmroku jest dość niebezpieczny (brak pobocza).
Hotel położony jest na wzgórzu, z którego roztacza się przepiękny widok na morze i wyspy ośle. Żeby dojść do plaży to trzeba przejść przez średnio ruchliwą drogę albo jak się mieszka w prawym skrzydle hotelu to poprzez przejście nad jezdnią.
Akrathos posiada jedną dużą restaurację koło recepcji (śniadania i kolacje), tawernę (lunch) i bary główny (piwo, uzo, brendy, wina, kawa, herbata, napoje – all inclusive, a reszta drinków płatne extra), na plaży i basenie (piwo, uzo, brendy, kawa, herbata, napoje i przekąski o określonych godzinach – patrz galeria).
Śniadania są cały czas takie same (sałatki, feta, jajecznica – dwa rodzaje, parówki słodkości), lunch zazwyczaj jest lekkim posiłkiem z sałatkami, pizzą i jakimś mięsem i deserami, i nie należy się nastawiać na to, że można się najeść, no chyba że sałatkami. ;) Jak ktoś jest łasuchem to może się zapchać hod-dogami w barach na wodą. Głównym posiłkiem jest kolacja, podczas której można już coś ciekawego i nawet regionalnego wybrać (musaka, gros itp.). Wydawało nam się, że najlepsze dania są w niedzielę. Jeżeli ktoś już wcześniej był w 5* hotelu z urozmaiconym jedzeniem to może być zawiedziony, jeżeli chodzi o ilość i sposób eksponowania dań. Jedzenie jest dobre, świeże i zawsze uzupełniane, ale jak ktoś może sobie pozwolić to zachęcam do przynajmniej jednorazowego wypadu do restauracji w Ouranoupoli na rybę z grilla (ok. 20€ za porcję; wg wagi), gros, musakę (ok. 6-8€) lub owoce morza (polecam talerz mix, ok. 13€; patrz galeria). Duże piwo lub wino w knajpie kosztuje ok. 3€. My byliśmy w jednej z ładniejszych restauracji z fontanną, która nazywała się „Lemoniade” i ją gorąco polecamy.
Hotel posiada basen i brodzik dla dzieci ze słoną wodą, małą saunę i siłownię. Dla dzieci są dwa place zabaw: w hotelu i na plaży. Podczas dnia są organizowane animacje przede wszystkim dla dzieci (niemiecko-języczni animatorzy), oraz różne gry wodne i plażowe dla dorosłych. Wieczorem animacje są tylko dla dzieci do ok. 21-ej (śpiewy, tańce itp., tylko po niemiecku). Brak ręczników na basenie i plaży. Warto mieć obuwie ochronne na plaży, bo wejście do wody jest kamieniste, a w dalszej odległości znajdują się jeżowce. Na plaży są leżaki i parasole oraz boisko do siatkówki.
Pokoje w hotelu (budynek Estia) są duże i czyste (patrz galeria). Znajdują się w nim: balkon, lodówka, klima, TV (jest TV Polonia i możliwe, że trzeba ją będzie poszukać), radio, sejf, łazienka z wanną, w której jest suszarka. Pokoje są sprzątane codziennie, a pościel i ręczniki wymieniane co 2-3 dni.
Hotel jest cichy i spokojny. Nie ma w pobliżu żadnych dyskotek czy głośnych lokali. Czasami dokuczliwe są szczekające psy, które czasami nie dają spać przez pół nocy (ponoć pilnują hotelu). Znajomi nawet ze stoperami w uszach nie mogli spać.
Oprócz psów dokuczliwe mogą być kolonie rosyjskich dzieci, które siedzą tylko w pokojach i hałasują w ciągu dnia na korytarzach. Pierwszy raz się spotkałem żeby hotel przyjmował kolonie z dziećmi, ale w może to był jednorazowy przypadek.
Jeżeli chodzi o wycieczki to polecam Meteory (50€/os. – cały dzień), mimo że podróż (ok. 5h w jedną stronę) jest męcząca, to naprawdę warto. Przepiękne widoki.
Odradzam w 100% wycieczkę śladami Arystotelesa, bo to strata połowy dnia na rekreacyjne jeżdżenie autobusem po mniejszych miejscowościach, a park Arystotelesa jest stratą czasu nawet dla dzieci.
Warto popłynąć w rejs wzdłuż zachodniego wybrzeża góry Athos (ok. 20€ - ok. 3h), gdzie mieszczą się klasztory mnichów. Warto mieć swoją lornetkę, jeżeli się ma, a jeżeli nie to pożyczyć można za 3€, bo statek płynie w znacznej odległości od klasztorów.
Samemu można wypożyczyć samochód za chyba 50€, ale my nie korzystaliśmy, bo woleliśmy jeździć tamtejszym pks’em (patrz galeria).
Godna polecenia jest też wyprawa na wyspę Amuliani (rozkład promów patrz galeria), gdzie jest przepiękna plaża. Z portu na wyspie trzeba przejść 2-3 km drogą do piaszczystej plaży (mapa patrz galeria), gdzie są cudowne widoki. Warto wziąć sprzęt do nurkowania, bo po lewej stronie plaży są skały i mini rafa. Na tej plaży są jakieś beachbary, ale brakuje prysznica i radzę wziąć parasol na plażę.
Rezydentką Itaki jest Patrycja Kubacka tel: +30 698 213 79 57. W Grecji jest od czerwca więc się dopiero wdraża i uczy, więc nie liczyłbym na wyczerpujące informacje pamiątek wycieczkach. ;)
Z pamiątek do przywiezienia z Grecji polecamy: alkohole (Metaxa, Uzo, wina), oliwę, miód, przyprawy lub słodycze. Jeżeli chodzi o alkohole to bardziej opłaca się kupić je na lotnisku no chyba, że ktoś tak jak my miał tego prawie całą wielką torbę i nie mógł zmieścić w bagażu podręcznym.