Brudne pokoje, sprzątane raz - przed przyjazdem gości. Zwłaszcza łazienka w tragicznym stanie (zagrzybiona, brudna, prysznic popsuty, woda nie spływa i zalewa łazienkę, więc… « mniej brodzi się w wodzie...), paper toaletowy kupujesz sam - podobnie jak podstawowe wyposażenie kuchenne do tzw. "aneksu kuchennego", bo wszystkiego brakuje a pomoc ze strony rezydentki żadna. Za drzwiami istne wysypisko śmieci i smród. Do tego cena wygórowana. Co ciekawe biuro reklamuje te "pokoje" jako po generalnym remoncie, podczas gdy na miejscu uzyskaliśmy informację, że są to budynki z lat 60/70 i na remont dopiero czekają. Dla nas (i innych gości z którymi wówczas byliśmy) standard jak na biwaku z lat 60 nad polskim jeziorem - ale oczywiście z pobytem za darmo. Szczerze odradzam!
- Data i cel wyjazdu:
- sierpień 2011, rekreacja, dla par
- Czy poleca ten hotel innym?
- Nie
- Według autora hotel jest przeznaczony dla:
- mniej wymagających klientów, inne