Zdecydowaliśmy się pojechać do tego hotelu ze względu na to iż miały to być pierwsze zagraniczne wakacje z naszą roczną córeczką. Skusiła nas oferta przedstawiona przez biuro…
więcej »
« mniej
podróży Itaka. Zdecydowaliśmy się jechać na przełomie września i października, ponieważ jest jeszcze wtedy ciepło, ale słońce już aż tak bardzo nie zagraża skórze dziecka. W ofercie przeczytaliśmy, że hotel oferuje brodzik dla dzieci, owszem oferuje cały w glonach i o głębokości 50 cm (nasze dziecko ma 80). Do tego miało być menu dla dzieci, jednak trudno nazwać serwowane tylko na śniadanie płatki kukurydziane menu dla dzieci. Do tego basen dla dorosłych można określić mianem syfu, nie znajduję innego zdania. Bliskość do plaży miało być 300m jednak jest znacznie więcej (300m jest to przejście na plażę przez teren innego hotelu nie zawsze otwarte), więc przez to że basen nie nadawał się do kąpieli codziennie chodziliśmy około 3 km na plażę. Hotel miał mieć w swojej ofercie animację i codzienne dyskoteki dla dzieci, które jak się okazały były ale do 15 września, a nie jak byliśmy zapewniani są do końca sezonu, ostatniego gościa. Jedzenie bardzo dobre, ale niestety znowu zostaliśmy wprowadzeni w błąd w ofercie all inclusive miało być 5 posiłków, a hotel serwował ich 3, natomiast przekąska nad basenem równała się oferowaniem jednego rodzaju suchych ciastek. Pokój ładny, jednak serwis sprzątający mimo zostawianiu codziennie napiwku pozostawiał wiele do życzenia. okolica bardzo cicha i spokojna, moim zdaniem nie nadająca się dla osób chcących poimprezować. Widoki na wyspie piękne.