jak na zdjęciach, ładny i duży hotel. Trzy baseny. Hotel czysty. Czasem trzeba w recepcji upomnieć się o posprzątanie pokoju. Dwa bary: na basenie i w lobby, ten pierwszy…
więcej »
« mniej
jest samoobsługowy. Bliżej do Kremasti niż do Ialyssos. Bardzo dobre połączenie autobusowe. Bilet kosztuje 2.10 euro. Jedzie bardzo szybko i często. W Rodos zatrzymuje się w bardzo dobrym miejscu (ostatni przystanek), do Starego Miasta kilka minut. Na plażę z hotelu góra 10 min piechotą, trzeba przejść przez ulicę. W recepcji: skragi na korzyść wczasowicza. Znają angielski. Jedzenie Mały wybór, a każdego kolejnego dnia coraz mniej. Kompletnie nie przyprawione dania, po prostu nie smaczne i również każdego dnia coraz gorsze. Wyglądały świetnie, ale po spróbowaniu..kompletnie mdłe. Brakowało często misek rano, szybko kończyły się desery. Śniadania typowo angielskie, codziennie to samo: fasolka, sadzone jajka, jeden rodzaj wędliny i sera, mleko. Napoje: wszystko rozcieńczane z wodą, praktycznie tylko gazowane (soki tylko przy śniadaniu i szybko się kończyły). Animacje bardzo słabe, animatorzy nie potrafili zachęcić do zabawy. Na basenie są bezpłatne leżaki (jak jest dużo gości to brakuje). Plaża jest kamienista, publiczna, ale można wypożyczyć leżak za 3 euro na cały dzień. Lepiej zabrać ze sobą najtańszą karimatę. Ładnie umeblowany pokój. Bezpłatna klimatyzacja, balkon, tv i telefon. Wielkość wystarczająca. Łazienka troszkę gorzej, ale ogólnie ładnie i przytulnie. Ze względu na jedzenie nie dałabym za wczasy więcej niż 1500-1600 zł za tydzień. Więc uważać na to, bo wiem że czasem cena sięga wysoko powyżej 2 tys. Mi się udało kupić za niecałe 1300 więc nie ma co narzekać. Wszystko w porządku prócz jedzenia. Zwiedzać wyspę samemu!!! Wypożyczenie auta na mieście od 30 euro, benzyna 1.70. My wydaliśmy za objechanie całej wyspy 16 euro na głowę (4 osoby), a rezydent wołał 80. Ogólnie nie ma się czego bać, wszystko w porządku!! Polecam.