Właśnie wróciliśmy z Jupitera. Byliśmy tam dwa tygodnie, które uważam za stracony czas.Hotel po remoncie, pokoje dość duze, to w łazienkach mrówki, prócz nich wanny ze schodkiem,… « mniej co uniemożliwia kompanie przy dużych rozmiarach człowieka. Śniadania: to ser żółty, mortadela, jajko gotowane, jogur i płatki i tak dwa tygodnie ( dzień w dzień) Dla dzieci nie ma rozrywek, dla dorosłych tylko w czwartek anglik , który śpiewa. Basen z wodą tak schlorowaną, że wszystko żółknie, przez dwa tygodnie nie czyszczony, wychodziło się z czarnymi nogami jak po wejściu w smołę. Obsługa beznadziejna. Barman - grek- chamski . Jak nie kupisz drinka nie obsłuży cię. ALL TYLKO DO 22.30. bardzo okrojone. A w dzień wyjazdu kończy się równo o 12.00,więc 5 godzin ( w przypadku Warszawy) jesteś o suchym pysku., branzoletki obcinają. Więc z dziećmi kipsz do podstawienia autokaru. Przeskąsek nie ma po między posiłakami. Po naszej interwencji pojawiły się ciaseczka ( jedna mała tacka). Generalnie odradzam. Zmarnowane pieniądze i czas.
- Data i cel wyjazdu:
- lipiec 2011, rekreacja, dla rodzin z dziećmi
- Czy poleca ten hotel innym?
- Nie
- Według autora hotel jest przeznaczony dla:
- baza wypadowa