Hotel o uroku hotelu robotniczego, ściany przenoszą dźwięki z sąsiednich pokoi. Pod łóżkiem nigdy nie sprzątane. Ręczniki zmienione tylko raz przez 2 tyg. Niesympatyczni… « mniej właściciele, obserwują co goście wnoszą w siatkach (żywność). Następnie podają liścik z uwagą że należy jeść w miejscach do tego przeznaczonych. Idzie o to by kupować w ich restauracji. Obsługa nastawiona tylko na Niemców i Anglików. Jedyny plus to dość smaczne i urozmaicone jedzenie, 2 razy były nawet ryby, ilość bez ograniczeń.
- Data i cel wyjazdu:
- wrzesień 2011, zwiedzanie, dla par
- Czy poleca ten hotel innym?
- Nie
- Według autora hotel jest przeznaczony dla:
- baza wypadowa, mniej wymagających klientów, rodziny z dziećmi