Hotel ładnie położony, sporo zieleni, ale przydałby mu się już remont. Domki trzypiętrowe.Na parterze brak komfortu ze względu na przechodzących pod oknami ludzi, na samej…
więcej »
« mniej
górze w niektórych domkach widok na morze, ale za to żar od dachu który pokryty jest zwykłą papą. Pokoje całkiem przyjemne czego nie można powiedzieć o niewielkich łazienkach i żenujących kabinach prysznicowych z kotarą z których leje się woda. Pokoje sprzątane codziennie choć bardzo pobieżnie, ręczniki wymieniane co 2 dni.Klimatyzacja płatna dodatkowo 7 euro/doba. Jedzenie dość różnorodne. Nie wiem co ludzie jedzą u siebie w domach ale narzekanie to przesada. Owszem zdarzyło się raz niedopieczone mięso ale na 2 tygodnie pobytu to nie najgorzej. Pewną uciążliwością jest właścicielka niejaka Barbara która wydziera się często a nawet każe się wynosić gościom gdy ci zwrócą jej uwagę na jakiś problem.Fakt faktem że choć gdera to zaraz stara się naprawić sytuacje. Barman...hmm dziwny człowiek.Czasem bardzo uprzejmy i przyjazny, a czasem gbur. Wieczorem wraz z upływem czasu i wypitych drinków zaczyna żyć we własnym świecie. Nie zawsze dostaje się to co człowiek zamawia. Zwrócenie uwagi uraża dumę barmana i kończy rozmowę.Muzyka w barze puszczana bardzo głośno do północy lub dłużej, ku utrapieniu mieszkańców najbliższych domków. Basen ładny choć mostek nad nim grozi katastrofą budowlaną. Przydałoby się częstsze czyszczenie basenu. Sporo leżaków połamanych. Inne utrapienie to 'rezerwowanie' leżaków przez zostawianie ręczników mimo że często nie używa ich się przez cały dzień (typowo polski patent). Od czasu do czasu koło basenu unosi się przykry zapach z kanalizacji.Samo Pefki to niewielka miejscowość typowo turystyczna z dużą ilością knajp. Dobre miejsce wypadowe do zwiedzania wyspy. Warto pożyczyć auto na 3-4 dni i pojeździć (widoki nie zapomniane). Podsumowując hotel dla nie wymagających, ale jak ktoś potrafi cieszyć się własnym towarzystwem, słońcem, widokami i śladami historii to będzie zadowolony.