Byłem w tym hotelu w 2010 roku. TRAGEDIA!!!!! Mieszkaliśmy w pokojach, które znajdowały się w piwnicach. W całym pomieszczeniu, szafach i szufladach śmierdziało stęchlizną.… « mniej Taras był wbudowany w grunt więc przed oczami cały czas mieliśmy trawnik. Pokój brudny i nie wysprzątany. Łazienka mała z prysznicem bez kabiny (w formie brodzika), z krzywą podłogą, co skutkowało tym, że po każdej kąpieli wszędzie było pełno wody, która nie chciała spływać do kratki ściekowej. Pewnego dnia z tychże kratek zaczęły wypływać ścieki(na korytarzu, tarasie). Pierwszej nocy na środek pokoju wyszły dwa duże robale(nie wiem karaluchy czy coś innego). Meble wychlastane farbą i cementem. Jedzenie tragiczne na śniadanie po jednym plasterku żółtego sera i mielonki, dwa pudełeczka margaryny, dżemy i trzy plasterki bułki, a jeśli chodzi o napoje to rozwodnione soki bez smaku, herbata, która znajduje się w urządzeniu ze wszystkimi etykietami, torebkami i metalowymi pinezkami, mleko(widzieliśmy jak do dzbanka gdzie było tylko troszkę mleka pani wlewa cały gar wody). Na kolację zupa i drugie danie, nie jestem jakimś głodomorem ale tym naprawdę nie można się było najeść. Obsługa niemiła i arogancka w stosunku do gości, a rezydentka zamiast nam pomagać ewidentnie trzymała stronę właścicieli. Zejście na plażę po karkołomnych schodach oblanych jakąś śmierdzącą mazią, a w drugiej części pochyłym trapem. Sama plaża zaśmiecona(na boku stała tylko bambusowa altanka z grabiami, pewnie na wypadek jakby ktoś już nie wytrzymał i sam chciał zrobić z tym porządek), ale jak przejdzie się w jedną czy w drugą stronę to naprawdę piękne widoki. Kriopigi jest to okropna dziura. Komunikacja tragiczna, Jedynym plusem tego hotelu jest jego położenie. Szczerze NIE POLECAM!!!!!!!!!
- Data i cel wyjazdu:
- czerwiec 2010, rekreacja, inny
- Czy poleca ten hotel innym?
- Nie
- Według autora hotel jest przeznaczony dla:
- mniej wymagających klientów