Hotel naprawde REWELACJA! Chociaż nie ukrywam, że rzeczywiście naczytałam się o tym, że jest tam mnóstwo głośnych anglików i stwierdziłam, że ludzie na pewno przesadzają,…
więcej »
« mniej
otóż muszę powiedzieć, że to prawda, przez pierwsze 2, albo 3 noce się nie wyspaliśmy, bo anglicy tak imprezowali, że nie dało się spać, chociaż w jedną z tych nocy obudzili nas polacy:) To wygląda p prostu tak, że w hotelu bardzo się niesie. Pokoje bardzo czyste, sprzątane codziennie, nawet za walizkami, które leżały na podłodze, a wyglądały na nieruszane. Co do obsługi to wszyscy uśmiechnięci i bardzo sympatyczni. Jedzenie pyszne, codziennie pokaz gotowania, na lunche hamburgery, sałatki własnej kompozycji, lody, na śniadania jogurty i cały czas owoce, naprawdę pyszne jedzenie, również regionalne potrawy. Magaluf jesli chodzi o miejscowość to jest ewidentnie imprezowa, my akurat nie spędzaliśmy czasu na mieście w pubach, ale chodziliśmy wieczorami na spacery. My nie narzekaliśmy na nic, jedynie na pierwsze nieprzespane noce, ale póxniej już się wysypialiśmy :)