Typowy hotel 3 gwiazdkowy jak na hiszpańskie warunki. Dużym plusem są pokoje w formie apartamentów składające się z sypialni i pokoju dziennego z aneksem kuchennym. Łazienka… « mniej jak na 3 gwiazdki mogłaby mieć troszkę wyższy standard ale oczywiście czysto. Do plaży w linii prostej ok 80m ale ze względu na strome wybrzeże zejście jest schodami i wynosi ok. 200m. Plaża w pobliżu hotelu jak na typowe wyspy wulkaniczne w miarę przyzwoita - ciemny piasek. Woda na przełomie sierpnia i września naprawdę ciepła jak na ocean atlantycki. Polecam udać się autobusem miejskim na Playa de Amadores, która oddalona jest ok 25 km od hotelu, ale za to bardzo czysta i przyjemna, przypominająca błękitną lagunę. Jeżeli ktoś wybiera się na Gran Canarię szukając zakątków przypominających laguny podobne do tych znajdujących się na pacyfiku czy wysepki na morzu karaibskim to raczej tego nie spotka. W hotelu byłą możliwość wykupienia pokoju z widokiem na atlantyk, ale nie polecam gdyż ten piękny widok można jedynie uzyskać mając pokój na 4 pietrze. Ogólnie pobyt na Gran Canarii wspominam miło, aczkolwiek zbyt wiele możliwości rozrywki na Playa del Ingles nie było. Miejscowość typowo hotelowa - jeden hotel obok drugiego. Na promenadzie znajdują się knajpki, gdzie zawsze można coś przekąsić natomiast zbyt mało w nich programów rozrywkowych. Raczej typowe małe restauracyjki. Jeśli chodzi o miejscowość to bardziej polecam MASPALOMAS, które znajduje się obok Playa del Ingles i z którego bliżej na piękne wydmy oraz do bardziej rozrywkowych miejsc. Jedzenie w Hotelu stosunkowo dobre. Często owoce morza (jeśli ktoś lubi), bardzo dobre dania z grilla. Jeśli chodzi o gości to w większości niemieccy emeryci i trochę Rosjan oraz oczywiście Polacy. W biurze TUI sprzedawca oferty wypowiadał się w miarę obiektywnie na temat hotelu.
- Data i cel wyjazdu:
- sierpień 2011, wypoczynek na plaży, dla par
- Czy poleca ten hotel innym?
- Tak
- Według autora hotel jest przeznaczony dla:
- mniej wymagających klientów, miejsce wypoczynku