Witam, czytając wiele opinii z tego portalu, zastanawiające są te które przepełnione są niesamowitymi dziwactwami… Skąd ci ludzie się pourywali… „Mieszkają pewnie w pałacach,…
więcej »
« mniej
chodzą w sutannach a obok nich biegają służący i wycierają nawet przysłowiową…” Ludzie, skoro wam się coś nie podoba to wybierzcie się do lasu, do szałasu, do dziczy, może wtedy będziecie mieli porównanie bo chyba Wam się w tyłkach już poprzewracało… Dolina Charlotty urzekła mnie już kilka lat temu jak nie było tam hotelu, SPA i innych, obecnie istniejących przyjemności. Mile wspominam pierwszą moją wizytę w tym urokliwym miejscu, w Gościńcu na wyspie, gdzie zostałem uraczony prawdziwie niesamowitym obiadem, będąc wtedy tylko przejazdem obiecałem sobie że kiedyś jeszcze odwiedzę to miejsce. Po kilku latach, dowiedziałem się że powstał tam piękny hotel, postanowiłem że właśnie teraz wrócę i przekonam się jak tam jest naprawdę. Byłem mile zaskoczony, kiedy przekroczyłem próg hotelu i zostałem zaproszony do spędzenia aktywnie czasu poprzez udział w proponowanych atrakcjach… Począwszy od restauracji w której pracuje w pełni wykwalifikowana kadra, wspaniałe jedzenie serwowane przez szefa kuchni (miałem okazję poznać osobiście), czyste, schludne pokoje, naprawdę spokojny basen oraz zabiegi SPA a kończąc na niesamowitych okolicach w których zostawiłem duszę… Spędziłem w Dolinie Charlotty dwa wyjątkowe weekendy, jeden witając Nowy Rok i powiem szczerze, że zostałem zaskoczony niesamowitym pomysłem organizatorów Balu, stylem i profesjonalizmem przygotowania i obsługi oraz troską o wszystkich gości hotelu. Drugi natomiast zupełnie niedawno, nie byłem niczym rozczarowany (jak to niektórzy piszą…), wręcz przeciwnie zastałem tak jak za pierwszym razem… Osoba, którą zaprosiłem drugim razem, wyjechała równie zauroczona jak ja, kiedy odwiedziłem to miejsce po raz pierwszy. Wiem już na pewno, że skuszę się na kolejny pobyt latem kiedy zjadą tam największe legendy rock’a. Polecam i koniecznie zabierzcie aparat..