Opis hotelu
Hotel powinien mieć 3 gwiazdki.Karaluchy w pokojach i na korytarzach.Pokoje brudne,stare,zniszczone.Wanna żółta, nie da się domyć.Koce pod którymi się śpi-brudne,lustro-brudne,stół…
więcej »
« mniej
brudny,w łazience pajęczyny.Ręczniki,które chyba kiedyś były białe,są szare i z dziurami.Pokój jest codziennie sprzątany,ale jeśli nie zostawisz osobie sprzątającej "napiwku" to jest nadal brudny.My zostawialiśmy 100rupii(1$)każdego dnia,ale dalej bez zmian.Pewien Polak dał 1000rupii(10$)to miał wtedy posprzątany pokój.W hotelu było wielu Polaków,wszyscy byli niezadowoleni ze standardu hotelu i zaskoczeni bo też czytali że ten hotel ma ogólnie dobre opinie.Korytarze są otwarte-wieczorami różne gekony,wielkie ćmy,pająki itd siedzą na ścianach.W ostatni dzień pająk o wielkości 8cm wszedł nam do pokoju z korytarza.Hotel jest stary i zniszczony, wymaga kompletnego remontu.Można mieć opcję HB lub all inclusive.All inclusive można dokupić na miejscu,co wychodzi taniej niż w biurze podróży.
Polozenie hotelu
Leży się przy basenie lub w ogrodzie hotelowym na tzw łączce do opalania.Na plaży cały czas jest czerwona flaga-całkowity zakaz kąpieli.W ciągu ostatnich 6mies zginęły 3 osoby,które poszły popływać do oceanu(duże fale i silne,wciągające prądy).Jeśli ktoś lubi spacery po plaży to nie ma warunków-plaża jest oddzielona od ogrodu, w którym się leży, płotem.Można oczywiście wyjść,ale za tym płotem jest pełno miejscowych-oni stoją przy tym płocie cały dzień(nie wolno im wchodzić na teren hotelu:) i wołają turystów, gwiżdżą na nich, zaczepiają cały czas. Chcą,żeby kupować u nich wycieczki i masaże.Ładnym i młodym dziewczynom proponują randki.Wszystkim kobietom chcą sprzedać chusty plażowe-jak turystka wychodzi na plaże to miejscowe kobiety rzucają się dosłownie i ubierają jej chustę...W sąsiednim hotelu Tangerine jest dobre Spa-polecam.To bardzo blisko.teren tych 2 hoteli jest wspólny.Z hotelu do miasta-Kalutary można dostać się tuk-tukiem lub normalną taksówką.Tuk-tuk:cenę ustalamy sami, targując się z kierowcą.My zapłaciłyśmy 800rupii(8$) w dwie strony.Kierowca spytał się czy chcemy kupić biżuterię-powiedziałyśmy, że nie jesteśmy zainteresowane-i tak zawiózł nas 25min za Kalutarę do sklepu swojego znajomego.Nawet tam nie wysiadłyśmy!Z lotniska jedzie się ok 2godzin, jest duży ruch, często korki.W hotelu jest sklep, w którym są m.in.ubrania znanych,drogich,eleganckich marek.Nie wiem, czy są oryginalne.Polak przewodnik mówił,że są.Wycieczki dobre z Polakiem-Pawłem Szozdą.Ma stronę www.srilankapolonia.pl Można mieć indywidualny plan wycieczki,ceny jak u rezydenta.Robi wycieczki nawet dla 2osób.
Serwis hotelowy
W hotelu obsługa bardzo słaba-na zamówione do kolacji napoje czeka się bardzo długo, dostajesz na koniec posiłku.Jak przyjedziesz, to oni w pierwszy dzień podają picie szybko,a jak zobaczą, że nie dajesz napiwku,to potem nikt się Tobą nie interesuje...Rano codziennie facet koło basenu podaje ręczniki i materace na leżaki,też czeka na napiwek,jak nie dasz,to dostaniesz brudne.Ok.18.00-19.00 przychodzi facet do pokoju,żeby wymienić preparat na komary-taka płytkę.Też czeka na napiwek,zaczyna poprawiać pościel,chociaż jest pościelone, zasłaniać kotary itp.Zaczyna gadkę,żeby tylko dostać napiwek i nie chce wyjść z pokoju tylko przeciąga i czeka,żebyś dał.Napiwek za sprzatanie jest normalny,ale zeby dostac napoje,to juz przesada!
Gastronomia w hotelu
Jedzenie smakowało,ale mały wybór, bardzo jednorodne.Bardzo słaby wybór owoców:zawsze ananas,arbuz i melon.Czasami małe banany lub na śniadanie facet kroił owoce.Mały wybór generalnie. Jeśli są soki ze świeżych owoców to jest 1 lub 2, niezbyt smaczne.All inclusive-dziwne…w pokoju jest mini-barek, z którego tylko woda jest bezpłatna. Cola, Fanta, Sprite, piwo- wszystko odpłatnie, po hotelowych cenach oczywiście.Nawet jak nic nie zużujesz, to facet od mini barku codziennie zostawia rachunek do podpisania (wystawiony na kwotę 0 $), jest to dość denerwujące z tym ciągłym podpisywaniem-i w restauracji i w pokoju. Do śniadania może być tylko kawa, herbata i to co jest wystawione,nic więcej nie podadzą np. Cola nie wchodzi w grę.Jak weźmie się coś do picia u kelnera to trzeba zaraz podpisywać kartkę, nawet jak weźmie się wodę, tak jest żeby oni niby nie brali dla siebie.Czerwone wino i pincolada płatne, All inclusive nie obejmuje!Ogólnie nie polecam tego hotelu, hotel stary i wymaga kompletnego remontu, obsługa słaba, wszyscy Polacy na to narzekali.Wcześniej byłaśmy W grand palladium na dominikanie-nie do porównania.Tamten hotel-rewelacja.A tu-horror.Stanowczo odradzam!Na załączonych zdjęciach widać w jakim stanie jest hotel...