Hotel położony tuż przy malowniczej plaży. Do centrum gwarnego miasta dzieli dystans niecałego kilometra. Jest więc na tyle blisko, by móc np. zrobic zakupy w licznych sklepach…
więcej »
« mniej
i na tyle daleko, że nie przeszkadza zgiełk rozkrzyczanych tubylców. Jedynie co może przeszkadzac bardziej wybrednym turystom, to linia kolejowa przebiegająca w odległości 200 m od hotelu i pociągi, które swoim trąbieniem potrafią wyrwac ze snu. Na szczęście kursują na tyle rzadko, że jest to problem marginalny. Pokoje w hotelu dośc przytulne, choc ich standard mógłby byc nieco wyższy (szczególnie łazienka). Nie można mówic, że jest brudno, choc stara glazura i pozostałości po zalaniu hotelu (tsunami) nie mogą dawac hotelowi najwyższej noty. Pokoje generalnie są skromnie urządzone, w przeważającej większości bez tv i lodówki. Klimatyzacja oczywiście działa sprawnie. Pozytywnie zaskakuje hotelowa kuchnia. Posiłki są smaczne i naprawdę obfite. Serwowane są specjały kuchni lankijskiej, ale dla spragnionych swoiskich smaków, są także dania kuchni europejskiej. Obsługa hotelowa przyjemna, przyjazna, choc moze troche powolna i namolna (panowie, którzy wyrywają sobie nasze bagaże, żeby tylko miec szansę na jakiś tip). Ale i do tego można sie przyzwyczaic, a natrętnych grzecznie się pozbyc. W hotelu można skorzystac z internetu (za opłatą), ale działa on bardzo wolno. Poza tym, hotel stara się zabawiac gości podczas wieczorków artystycznych - pokazy tańców ludowych, połykacze ognia;-), etc... Przy hotelu znajduje się niewielki basen i bar, który zwykle jest oblężony przez tych, którym "przejadło" się leżenie na słońcu. Przy barze dominuje słowiański język;-). Generalnie uważam, że hotel choc "budżetowy" jest bardzo przyzwoity, szczególnie dla tych, którzy nie muszą miec w pokoju tv, satelity, lodówki i które nie potrzebują większych luksusów. Wielkim atutem jest lokalizacja tuż przy oceanie! Z czystym sumieniem polecam hotel Serendib.