A więc od początku - POZDROWIENIA DLA LUDZI Z GDAŃSKA (ANDRZEJ x 2 z rodzinami,TOMEK Z rodziną,KUBA Z RODZINĄ) ORAZ MARCIN Z rodziną Warszawa).Jak nie dacie 10$ na recepcji…
więcej »
« mniej
to dostaniecie kichę nie pokój ( nie słuchajcie rezydenta żeby nie dawać kasy za pokój, bo siedzą tam cały czas a nie maja pojęcia że poganiacze wielbłądów dadzą Ci pokój (Katastrofa).Jak dacie to macie do wyboru 2 pokoje w nowej części.Duże przestronne z ładnym balkonem widok na basen lub ogród.Napiwki dawać tylko w dinarach tunezyjskich zarówno w restauracji jak i w barach, nie zapominać o paniach sprzątających.Nowa część zasługuje na 3 +gwiazdki, w hotelu dosyć czysto.Jedzenie duży wybór ale dla Polaka po 3 max 4 dniach koryto się przejada.Brak wędlin na śniadanie i kolację, na śniadanie jest salami które smakuje jak martadela za komuny, ser żółty ma smak sera topionego, frytki to jeden olej, jedynie pizza jest naprawdę dobra i oczywiście pomidory to jest to.Potrawy jak wspomniałem są mocno doprawione i tłuste zarówno jagnięcina, baranina jak i kurczak, żołądek wysiada po max 4 dniach.Szkoda że nie ma sałatek typu greckiego z fetą.Desery maomazja są słodkie do bólu, ale również i fajnie zrównoważone takie ciasto lodowe mocno zmrożone, ciasta są kapitalnie zdobione szkoda że nie zrobiłem zdjęć.Na barach jest kartka że można zabrać jednorazowo max 2 browary, jak dasz 2 dinary barmanom to dostajesz ile chcesz.Wino najlepsze jest różowe (białe i czerwone nie polecam), wóda BUHA ma smak rakiji, tylko szkoda że podaja ciepłą.Animacje przy głównym basenie wieczorem bardzo podobne każdego dnia, no chyba że pojawi się jakaś mocno napruta rosjanka, wówczas jest wesoło na scenie.Morze - brudne, na 3 metry od plaży glony, woda gorąca jak bym wszedł do wanny, jak zobaczyłem dwie piłki kiwi (kupy) a w oddali 3 konie i wielbłąda to syna (3 latka) zabrałem pod pachę i chodu na basen.Plaża prywatna hotelowa ale brudna, mnóstwo kiepów i papierków, a do tego bardzo wąska.ogólnie ok (WOJTEK, Kuba Wrocław