Atrakcyjna cena 1399zł/os/14dni (X'2008r) i bajki pani z Itaki (Kraków, Karmelicka, "pozdrawiam" kłamczuchę), że wszystkie pokoje mają śliczny widok na morze i od razu jedziemy.…
więcej »
« mniej
Było nas 3 pary do tego hotelu: jedna dostała pokój nad krytym basenem z obiecanym widokiem i balkonem, my widok na korty i podjazd/wejście do hotelu (24h na dobę podjeżdżały autokary z i po gości, oczywiście Tunezyjczycy nie maja zwyczaju gasić silników nawet na długim postoju; a weseli bywalcy okolicznej dyskoteki wracali o 2,3 nad ranem). Ale najlepiej trafili ostatni: widok na dach zaplecza z wyjącymi wentylatorami i "zapachem" smażonego oleju o przebiegu chyba ze 100 tys. km.:) Dwa dni biegania za Arabami i rezydentem ale udało sie to zmienić. Szkoda tylko czasu i nerwów (następnym razem daliśmy 20$ do ręki i mieliśmy co chcieliśmy ale w Houdzie chodziło o zasady, w końcu zapłaciliśmy za ten widok:). Jedzenie w miarę dobre ale jak np. pojawiały się owoce morza (głównie miejscowe ośmiornice) to raczej liczyła się pora przybycia na posiłek. Dobra lokalizacja: przede wszystkim z własną plażą, leżakami, parasolami, boiskiem do siatki. Przed hotelem taksówki (po targu 4,5 TND) i przystanki autobusowe do Sousse i Monastiru (poniżej 1TND). Dwie kolacje we włoskiej i tunezyjskiej restauracji: to samo tylko w mniejszych porcjach, choć jest tam czyściej niż w głównej, no i Pan Kelner. Codziennie dyskoteka w budynku obok z wieczorną częścią dla dzieci. Wielu animatorów i choć nie korzystaliśmy widać było, że dbają o gości. Na plaży gratis kajaki, rowery wodne i nawet mały katamaran/żaglówka a odpłatnie skuter, banan, latajac ryba, spadochron ciągnięty za motorówką. W pokoju TV (bez polskich pr.) Nam trafiła się b. miła sprzątaczka, z przyjemnością zostawialiśmy jej napiwki (nic nie zginęło choć słyszeliśmy o kradzieżach) Alhohol rozwodniony tak, że po dodaniu soku czy coli ciężko było poczuć alkohol. Do kolacji wino w kieliszkach. Ogólnie jak za te pieniądze super ale dziś jest to dwa razy drożej