Bylam w Tunezji w terminie 29.09.11-6.10.11. Polecam Sandra Club. Wszystko jest jak najbardziej ok. Przemiła i pomocna obsługa hotelu, barmani, animatorzy... wszyscy przyjaznie…
więcej »
« mniej
nastawieni. Ja rozmawialam po angielsku, ale dla nie znajacych języka... spokojnie dogadacie się w hotelu po polsku. W hotelu jest wiekszosc polakow, troche francuzow, troche rosjan, troche turkow.Panie sprzątajace bardzo się starają, są przemiłe... ukladają rozne fajne rzeczy z ręcznikow, bluzek na łóżku. Kazdego dnia bylam mile zaskoczona. Sprzataja codziennie 1-2 razy. Przewaznie okolo 11-12. Hotel moze nie jest super luksusowy, ale bardzo przytulny, przyjemny. Wyglada jak takie male ładne osiedle, z basenem w centrum. Wyroznia sie na tle innych. Ja placilam ok.1400 zł za osobe na tydzien, za tą cene -bajka. Przeszkadzajaca moze byc dla niektorych glosna muzyka kolo basenu do pozna. Jedzenia jest bardzo duzo, roznorodne. Powtarzają sie czesto lecz jest z czego wybierac, wiec codziennie mozna skosztowac czegoś innego. Polecam wycieczke statkiem pirackim, bardzo mile wspomnienia mam z niego. Nie da się nudzic. Bylam rowniez na wycieczce 2 dniowej na saharze. Jest dosc męczaca, raz musielismy wstac o 5, nastepnie o 3.45. Naprawde się oplaca. Jazda jeepami-bardzo fajne przezycie, szkoda ze takie krotkie. Wioska berberow zyjacych w jaskiniach, miasteczko gwiezdnych wojen. Miejsce gdzie bylo krecone quo vadis. Duzo by wymieniać... Przejazdzka wielbładem byla dla mnie fascynującym przezyciem. Niektore są bardzo niesforne, ale nie ma co się bać (ja na poczatku bylam przerazona), ale naprawde sie oplaca. Plaza Sandra Clubu jest odgrodzona, jedyne co jest denerwujace to ludzi handlujacy, sa bardzo nachalni-zreszta w calej tunezji to samo. Nie polecam wdawac sie w dyskusje, jesli naprawde nie chce sie kupić niczego. Pamiatki kupujcie panstwo w sklepie JOY naprzeciwko mediny.Ceny konkurencyjne, nie trzeba sie targowac, spory wybor. Nie szukać pamiątek dalej. Podsumuwując, polecam ten hotel ! :)