W hotelu Heyla byłam w sierpniu (okres ramadanu) i musze przynać, przez perwszy tydzień było OK. ale już w drugim to jakaś KATASTROFA! Obsługa hotelowa w ogóle się nie starała...… « mniej napoje podawali w tych samych kubeczkach... zawsze trzebabyło nawoływac pana i prosić go do baru. Pokoje MASAKRA! tak się rozleniwili, że ręczników nam 3 dni nie wymieniali poślel zamiast wymienić to tylko wytrzepała... Aż 3 dni przed wylotami zaczęła się palaga KRADZIEŻY okradano turystów z pokoi. Żonie ukradli telefon, innym pięniądze i nawet naszej animatorce laptopa z pokoju wynieśli... Muszę tutaj wspomnieć BARDZO POZYTYWNIE o naszych Animatorkach Ani i Natali... a szczególnie o pani Ani, pomimo, że ją okradli nie okazywała po sobie, nie wykręcała się że już jest po pracy tylko szła i pomagała jak mogła nawet o 2 w nocy krople do oczu była w stanie załatwić. P. Natalka też sympatyczna ale miała swoje humorki. Animacja na dużym poziomie. dzieciaki uwielbiały mini club i wieczorne disco. Wieczorne Show niezapomniane. Jedyne za co mogę pochwalić ten hotel to tylko za animacje, a biurze podróży za dziewczyny. RESZTA DO BANI!
- Data i cel wyjazdu:
- sierpień 2011, rekreacja, dla rodzin z dziećmi
- Czy poleca ten hotel innym?
- Nie
- Według autora hotel jest przeznaczony dla:
- rodziny z dziećmi