W tym hotelu spędziłam tydzień z rodziną. Mieliśmy widok z okna na miasto, ale nie narzekaliśmy. Piękny widok z restauracji. Do miasta 2 km, można spacerkiem się przejść… « mniej lub podjechać autobusem. Plaża piaszczysto-żwirowa. Nie mieliśmy butów do wody, ale udało się nam nie skaleczyć. Jednak dla dzieci było by dobrze zaopatrzyć się w takie obuwie. Okolica ładna, dużo do zwiedzania. Po restauracji chodzi kucharz i pyta się czy smakuje. Kelnerzy bardzo przyjacielscy. Moją mamę ten kucharz za tyłek klepał, ale było to ponoć takie przyjazne... Duży upał, na miasto tylko wieczorem (nawet wtedy w krótkich spodenkach i ramiączkach, człowiekowi się wydaje, ze sie rozpusci). Dużo sklepów, "markowe" ciuchy w każdym sklepie. Na plaży parasolki i leżaki płatne. Mili panowie pracują na plaży. Z basenu nie korzystaliśmy, ale często nad basenem piliśmy różne napoje. Basen jest mniejszy, niż wydaje się na zdjęciu. Hotel dzieli się na dwa budynki, oddalone od siebie gdzieś o 100 m. Byliśmy w głównym i nie widzieliśmy basenu. Może był w tej drugiej części? Brak sportu, stół do tenisa stołowego- w dzień duży upał, nikomu sie nie chce grać., a wieczorem żadko kiedy jest pusty. Te "rzutki" niby są ale jak byliśmy, nie było akurat czym rzucać w tarczę. Pleystation płatne. Hotel dla osób mniej wymagających. Opieka pilota polegała na pokierowaniu nas do odpowiedniego autobusu na lotnisku i na drugi dzień 5 minutowe spotkanie... Z lotniska autobusem nie jechał z nami pilot, tylko kierowca i... drugi kierowca, co coś tam wyszeptał po polsku... Próbował żartować, ale nie zbyt to sie udawało... Punktualnie nas odebrano. Jesteśmy zadowoleni, nie były to jakieś luksusy, ale rodzice postanowili tam wrócićna początku sierpnia. Już mamy zarezerwowane miejsca. Może się spotkamy... ;-)
- Data i cel wyjazdu:
- lipiec 2011, wypoczynek na plaży, dla rodzin z dziećmi
- Czy poleca ten hotel innym?
- Tak
- Według autora hotel jest przeznaczony dla:
- mniej wymagających klientów