Do Daimy trafiliśmy poniekąd przypadkiem - mieliśmy z dziećmi jechać w kwietniu do Egiptu. Z oczywistych przyczyn zamieniliśmy wybraną ofertę na podobną w Turcji. Opcja 5-cio… « mniej gwiadkowy hotel z aquaparkiem z Exim Tours - wypadło na Daimę Resort. Hotel jest ciekawy architektonicznie, pokoje (w Daima Biz, bo tam nas zakwaterowano) przestronne i zadowalająco wyposażone. Swietnie utrzymane i duże baseny. Jedzenie urozmaicone i w dużej ilości.Dosepne zagraniczne alkohole. Na tym pozytywy sie kończą.Hotel jest gigantycznym molochem polecić go można wyłącznie goracym rusofilom - nie ma prawie innych nacji i to prawdziwe nieszczęscie dla tego miejsca. Rosjanie ze swą specyficzną "kulturą" bycia powodują obniżenie standardu usług i ogromne zawyżenie cen. W hotelu panuje ciągły jazgot chamskiego rusko i turko-disco, znalezienie jakiegokolwiek cichego miejsca jest niemożliwe!!! Obsługa poza nielicznymi wyjątkami mówi tylko po rosyjsku, a często i to nie - nie sposób się porozumieć.Pokoje sprzątane są wyjątkowo niechlujnie -zostawiane napiwki nie mają to wpływu. Kpiną jest restauracja a la carte - nie dość, że wcześniej trzeba wybrać menu jednakowe dla 4-rech osób, to i tak nie potrafią go przygotować - sea food to garść śmierdzących koktailowych krewetek i kilka plasterków kalmara - na 4 osoby! Animacje wieczorne, powiedzmy, dostosowane do ogólnego poziomu rosyjskich odbiorców..Trzeba przyznać,ze animatorzy są bardzo aktywni i w ciągu dnia zawsze coś się dzieje. Godne polecenia jest centrum sportów wodnych - drogo, ale profesjonalnie. Ogólnie - my nie pojechalibyśmy tam drugi raz na pewno, ale osoby,którym nie przeszkadza upiorne walenie po uszach i "oczeń kulturnyj narod" mogą być zadowolone.
- Data i cel wyjazdu:
- sierpień 2011, rekreacja, dla rodzin z dziećmi
- Czy poleca ten hotel innym?
- Nie
- Według autora hotel jest przeznaczony dla:
- mniej wymagających klientów