Wyjechaliśmy ze Scan Holiday i nie zostaliśmy zakwaterowani we właściwej Eftalii, tylko w budunku obok (meldowaliśmy się i klucze dostaliśmy w budynku Eftalii, na posiłki…
więcej »
« mniej
też były w Eftalii). Pokój: łóżka z dwóch położonych na sobie nienajczystszych materacy,kołdra w formie nieprzyjemnej kapy coś jak wykrochmalony sztywny ręcznik, skrzypiące szafy pomalowane farbą olejną, odstraszająca łazienka. Na czystość narzekać nie można, sprzątane było codziennie, aczkolwiek czasem dopiero ok. 17. Jedzenie hotelowe (obiadokolacje) dość urozmaicone, ale po 3 dniu można stwierdzić ze wszystko smakuje tak samo, aczkolwiek codziennie danie głowne było inne, wybór ciast, sałatek, dodatków był duży, napoje do obiadokolacji dodatkowo płatne. Śniadania masakra- codziennie to samo: jajka na twardo, sadzone i jajecznica, 3 rodzaje płatków z mlekiem, mortadela w 3 kolorach, grubo krojony (chyba) żołty ser, pomidor, ogórek, oliwki pestkowe, na pocieszenie soki, kawa i herbata rano były niepłatne. Obsługa kelnerska w porządku, chłopaki uwijali się sprawnie, trzeba było tylko pilnować żeby po głównym daniu razem z talerzykiem nie zabrali sztućców (były porozkładane na stołach- jeden komplet na os siedzącą w danym miejscu). Plaża bardzo blisko, niestety stan jej czystości pozostawia wiele do życzenia (pety, papiery, skórki od banana), a woda swoim kolorem w tym miejscu przypomina bardziej bałtyk niż morze Śródziemne (jest bardzo zmącona), w dodatku pod wodą znajduje się pozstałość jakiejś betonowej konstrukcji, o którą można sobie porozbijać nogi. 2 leżaki+1 parasol płatne 2,5 euro. Basen- bardzo oblegany, nad nim darmowe parasole i leżaki, które trzeba było zajmować z samego rana (5-6) bo za dnia nie było szans na znalezienie wolnego.