Ten hotel nie ma ŻADNYCH pozytywów. Ja go nie tyle nie polecam to szczerze odradzam.
Ale do rzeczy.
Pokoje hotelu są zarobaczone (mrówki, muchy, komary itd) co spowodowane…
więcej »
« mniej
jest tym, że hotel jest wśród pnączy zieleni. Moja rodzina, mieszkając na drugim piętrze, była żywcem jedzona przez MRÓWKI.Ohyda!!! Pokoje są małe, łazienki niedomyte, zagrzybione ze spleśniałymi drzwiami. I nie ma sił by coś się nie psuło: u nas to było kolanko od umywalki i wieszak na papier toaletowy. Lodówka działała nagrzewając pokój strasznie i jednocześnie niewiele chłodziła, prawie wcale. Pościel i ręczniki były w stanie tragicznym, szare, bure, sprane, przyznam, że ja lepsze na szmaty w domu przeznaczam.
Baseny tragedia bo za głębokie. W ani jednym nie ma sił by osoba o 1,7 wzrostu poczuła dno. Brodzik dla dzieci (o zgrozo) jest jakieś 5metrów od ruchliwej ulicy, odgrodzony jedynie żywopłotem. A co jest jeszcze większą paranoją jest dokładnie pod kablami wysokiego napięcia!!!
Generalnie z małym dzieckiem nie ma tam co robić bo brodzik jest okropny, mini klub brudny, placu zabaw choćby ze zjeżdżalnią czy huśtawką nie ma wcale.
Okolica hotelu jest fatalna: z dwóch stron są ulice, z czego jedna bardzo ruchliwa, tak, że pracownik hotelu stoi i zatrzymuje przejeżdżające auta by przejść na plażę (oczywiście pracownica Itaki powiedziała, że tamtędy nic nie jeździ).
Na spacer nie ma gdzie iść, chyba, że wzdłuż którejś z ulic, człowiek jest skazany na siedzenie przy basenach.
Plaża jest wąska, krótka, brudna, tuż przy ruchliwej ulicy, siedzieć tam się nie chce.
O nieurozmaiconym jedzeniu, gdzie dominowało mięso mielone i przeróbki tego co zostawało z śniadania nawet nie chce mi się pisać.
Gdybym była poinformowana o faktycznym stanie hotelu, o tym braku jakichkolwiek atrakcji (poza animacjami i maksymalnie głośną muzyką przy basenie-pewnie po to by zagłuszyć przejeżdżające auta), w życiu bym się na te wczasy nie zdecydowało nawet za darmo. Bo szansy na odpoczynek czy spokój nie ma.