Wróciliśmy z podróży do tego hotelu 20.07.2011. Jakość adekwatna do ceny. Nie łódźcie się, że będą tam warunki komfortowe. Przy basenie stoliki pamiętają chyba jeszcze sezon…
więcej »
« mniej
poprzedni, brud i syf, barmani zmieniają się jak rękawiczki, kto popadnie, od właściciela po gówniarzy, którzy chrzczą gorzałę. Gorzała jest tylko jedna - "Bazooka", najtańsza, bo sprawdziliśmy w pobliskim markecie. Jest też "Gin", ale ichni, nie do picia, oraz sławna dla turków "Raki", tragedia. Proponuję zaopatrzyć się na lotnisku w bezcłówce w nasz alkohol. Wyjdzie taniej i zdrowiej. Generalnie gorzała i browar są w Turcji poważnie drogie. Za 1 Efesa - browar (bardzo dobre ) trzeba zapłacić 3,45 Lira tureckiego, co oznacza ok. 6,-zł. Ale to są "mezełmany". W hotelu jest sympatyczna rosjanka, która wyemigrowała z sowietskiego kraju dobre kilkadziesiąt lat temu. Ona doradzi gdzie należy zrobić najatrakcyniejsze zakupy na lokalnych bazarach. Mówię wam, kierujcie się jej radami, ona jest zawsze z przepasaną torebką przez pierś. Posiłki są dobre po za śniadaniami, które są monotonne. Pokoje sprzątane codziennie, a jak zostawisz dolara, to ułoży ci z prześcieradła "figurkę". Może to niuans, ale sympatyczne. Woda na plaży bliska temperatury ciała - nie ma czym się schłodzić. Bierzcie leżaki jak nie widzi obsługa,nie zawsze mają oko na to się dzieje, a opłata to 4 euro lub 8 lira za dzień. To tyle. Przyjemnego wypoczynku!!!. Nie dajcie się omamić Turkom!!!.