Hotel dla mniej wymagających. Mały kameralny, ładny ogród. Cichy - zależy od ekipy w hotelu. Wszyscy siedzą przy jednym basenie, jednym barze, jednej jadłodalni. Obsługa… « mniej nie rozumie po polsku, angielsku a nawet turecku. Brak wymiany ręczników, prześcieradeł itd. Alkohol w barze tylko podstawy zero jakiś fajnych drinków, ale nie jest to hotel sieciówka i za barem staje kto akuratnio przechodzi a nie barmani. Pokoje i łazienki małe ale wystarczające. Leżaki przy basenie zawsze dostępne o każdej porze. Jedzenie dobre trzeba czytać na czym polega all w tym hotelu. Najbardziej rozbawiły mnie paluchy z sezamem o 17:00. Nie ma co porównywać tego all - a z większymi czy też sieciowymi hotelami. Do tego na każdym posiłku siedzą właściciele, którzy są fajni ale cykanie i kręcenie głową przy nakładaniu przez klientów jedzenia mogliby sobie odpuścić. Plaże w tej okolicy wąskie, drobny żwirek, ciemny kolor, woda dość chłodna ze względu na prądy morskie ( w godzinach 13-16 wydawała się cieplejsza). Plazą Camel Beach mocno przereklamowana. Plaża publiczna- leżak przy leżaku, brak natrysków. My spędzaliśmy czas nad morzem po lewej stronie portu na plaży knajpy Denizkizi - polecam- lużno na plaży, boksy z poduchami na drzemke, obsługa rewelacja. Ortakent to taka bardziej rozwijająca się wioska, jeżeli ktoś chce większego szumu i tłoku to dolmuszem do Bodrum. Wiecej wszystkiego, możliwości targowania, dyskotek itd. Podsumowywując hotel idealny dla mniej wymagających leniuchów. Jeżeli ktoś zapłacił około 1700 zł za tydzień lub 2300 za dwa to może być zadowolony, ale jeżeli więcej to są na świecie piękniejsze miejsca i lepsze hotele.
- Data i cel wyjazdu:
- sierpień 2011, rekreacja, dla par
- Czy poleca ten hotel innym?
- Tak
- Według autora hotel jest przeznaczony dla:
- mniej wymagających klientów