Stanard hotelu bardzo niski. Pokoje z widokiem na morze można jedynie poobserwować na fotografiach, na miejscu dostępne są one wyłącznie dla Rosjan. Mając mniej szczęścia… « mniej można ewentualnie dostać pokój na 'niskim parterze', z zewnątrz wyglądający jak magazyn dla sprzątaczek. Hotel zdominowany przez Rosjan. Podstawowe informacje pisane są wyłącznie w języku tureckim i rosyjskim. Obsługa wyznaje zasadę 'przyjechałeś do Turcji więc mów do mnie po turecku', nie zna nawet podstawowych zwrotów w j.angielskim, co było dużym utrudnieniem podczas wydawania posiłków czy w trakcie korzystania z baru. Basen otwarty w godzinach nikomu nieznanych. Menager bez problemu potrafił wyrzucić(!) ludzi z basenu nawet 2h przed posiłkiem, tłumacząc, że niedługo kolacja. Standard pokoju zasługuje na 2gwiazdki. O łazience nie wspomnę, ponieważ zasługuje jedynie na porządne wyszorowanie (prawdopodobnie kiedyś były w kolorze białym). Jedynym plusem było wyżywienie. W trakcie posiłków trzeba było jednak uważać na kelnerów, którzy potrafili wziąć sprzed nosa pełny talerz, pokazując na zegarek. Niezbyt miłym akcentem posiłków był również kucharz, stukający wielką chochlą w tipbox'a. Menager i nawet właściciel hotelu nie reagowali na żadne uwagi. Nie polecam!!!
- Data i cel wyjazdu:
- lipiec 2011, rekreacja, inny
- Czy poleca ten hotel innym?
- Nie
- Według autora hotel jest przeznaczony dla:
- mniej wymagających klientów