Mielismy przyjemnosc przebywac w tym hotelu z Biurem Tramp od 10.12.2010 do 19.12.2010.Pierwsze wrazenie całkiem pozytywne z zewnatrz hotel okazale wygląda i na tym sie koncza… « mniej pozytywy.Własciciel Włoch bardzo niemiły opryskliwy a za razem beszczelny.Wywiesił na stołówce informacje ze za wynoszenie posiłkow bedzie kara w wysokosci 20 euro tak jak by było co wynosic.Jedzenie beznadziejne jak na wczasach odchudzajacych,małe porcje i monotonne (sniadania w szczegolnosci)Wiekszosc potraw z paczki.Dramat.Wszystko nadrabia kelner Tomek (Polak)bardzo sympatyczny,pomocny,uprzejmy, super gosc z poczuciem humoru!Czystosc w hotelu ok,pokoje codziennie sprzatane wymieniane posciele i reczniki ale bardzo małe i w stylu PRL-u.Połozenie beznadziejne w wiosce Cavedago z 1 sklepem i 1 restauracja (Pizzerią)Typowa wiocha jedno co dobre to cisza i spokoj.Spora odległosc od stokow ok 6km.Dla ludzi młodych jak i w srednim wieku nie polecam!!!
- Data i cel wyjazdu:
- grudzień 2010, rekreacja, dla aktywnych
- Czy poleca ten hotel innym?
- Nie
- Według autora hotel jest przeznaczony dla:
- miejsce wypoczynku